Maria Trafidło prowadzi w Rzeszowie autorską pracownię, w której powstają ręcznie szyte lalki materiałowe typu Tilda. Każda ma miękką konstrukcję, zginane kończyny, włóczkowe włosy i ubrania, które można zmieniać.
Lalki są szyte z uszlachetnionego lnu i wypełniane włóknem silikonowym. Można dokupić do nich płaszczyki, kurtki, skarpetki czy torebeczki, więc zabawa w przebieranie ma tu sporo możliwości. To propozycja głównie dla dzieci w wieku około 5-12 lat, ale także dla dorosłych szukających dekoracji albo prezentu na Mikołajki, święta, chrzest czy komunię. Historycznie lalki można było prać ręcznie.
Bywają tu także szyte aniołki, zwierzęta i tekstylne tulipany, a produkty pojawiały się na lokalnych kiermaszach rękodzielniczych. Jedna lalka mogła wymagać nawet całego dnia pracy, co dobrze pokazuje, że Lalamania sprzedaje rzeczy z pracowni, a nie seryjne zabawki z półki.