MTUlandia w Rzeszowie zamienia zwykłą wizytę na placu zabaw w małą wyprawę lotniczą. Bezpłatny, plenerowy obiekt ma centralną atrakcję w postaci samolotu o długości około 9,5 metra, z kokpitem, zjeżdżalniami i niewielką ścianką wspinaczkową.
Dzieci mogą zajrzeć do kabiny, pobawić się przy wieży kontroli lotów połączonej interkomem z samolotem, sprawdzić interaktywną mapę lokalizacji MTU Aero Engines i odkrywać elementy związane z planetami. Tablice edukacyjne dodają zabawie treści, ale całość pozostaje przede wszystkim miejscem do ruchu i swobodnego spędzania czasu. Najwięcej skorzystają dzieci mniej więcej od 3 do 12 lat, choć na plac można przyjść całą rodziną.
Tuż obok znajduje się miasteczko ruchu drogowego, więc rower lub hulajnoga dobrze pasują do takiej wizyty. Można poćwiczyć jazdę, przypomnieć sobie znaki drogowe, a potem wrócić do samolotu i zabawy w załogę. Ogrodzony teren ma amortyzującą nawierzchnię, monitoring i ławki dla opiekunów. To propozycja szczególnie dla młodszych dzieci, które chcą jednocześnie pobiegać, powspinać się i zajrzeć do kokpitu prawie jak na prawdziwym lotnisku.